Forum
To miejsce stworzone dla osób z niepełnosprawnościami, ich rodzin i opiekunów.
Tutaj znajdziesz wsparcie, potrzebne informacje i ludzi, którzy naprawdę rozumieją Twoją
sytuację. Serce portalu to Forum tematyczne.
Na forum możesz:
- kliknąć w link z nazwą niepełnosprawności,
- czytać porady i doświadczenia innych,
- zakładać własne tematy i zadawać pytania,
- rozmawiać z osobami, które mają podobne problemy.
Dzięki temu szybko trafisz do treści, które są dla Ciebie ważne – bez przeszukiwania setek
przypadkowych wpisów. PIDON powstał po to, aby łączyć, wspierać i pomagać.
Tutaj nikt nie zostaje sam.
choroba autoimmunologiczna a praca
Cytat z Krystynahak data 29 czerwca 2026, 11:59Witam.Jestem rodzicem dorastajacego dziecka z RZS i toczeń rumieniowaty.Obawiam sie o pr5zyszłosc zawodowa dziecka .Proszę o podzielenie się dorosłych osób z tymi albo podobnymi chorobami ,które sa aktywne zawodowo,czy moje dzieck w przyszłosci da sobie radę w jakijkolwiek pracy???
Witam.Jestem rodzicem dorastajacego dziecka z RZS i toczeń rumieniowaty.Obawiam sie o pr5zyszłosc zawodowa dziecka .Proszę o podzielenie się dorosłych osób z tymi albo podobnymi chorobami ,które sa aktywne zawodowo,czy moje dzieck w przyszłosci da sobie radę w jakijkolwiek pracy???
Cytat z Bozenka data 30 czerwca 2026, 12:18Znam dorosłą osobę z podobnymi chorobami, RZS i toczeń tylko nie wiem jaka odmiana .Jest teraz na emeryturze ale pracowała jako rencistka .po stwierdzeniu tych chorób w zakładzie pracy chronionej chyba 7 godzin dziennie,ale często też korzystała z rehabilitacji, duzo sie rusza ,chodzi chyba codziennie na spacer do 1-2 godzin dziennie, często chodzi na basen, ćwiczenia w odciązeniu w wodzie i naprawdę dobrze sie trzyma .Mówi,że boli ,ale gdyby nic nie robiła to bół bylby wiekszy i pewnie byłaby leżącą osobą ,bo była w szpitalach i widziala osoby z jej chorobami ,które poddały sie i nic nie robiły ze soba i powykręcało im stawy,tak ,że chodzić nie moga.Wiem,ze ten toczeń atakuje narzady wewnetrzne,ale może u niej dzięki silnej woli walki z tymi choróbskami nie zaatakował.Pozdrawiam i życzę duzo silnej woli i wytrwałości.
Znam dorosłą osobę z podobnymi chorobami, RZS i toczeń tylko nie wiem jaka odmiana .Jest teraz na emeryturze ale pracowała jako rencistka .po stwierdzeniu tych chorób w zakładzie pracy chronionej chyba 7 godzin dziennie,ale często też korzystała z rehabilitacji, duzo sie rusza ,chodzi chyba codziennie na spacer do 1-2 godzin dziennie, często chodzi na basen, ćwiczenia w odciązeniu w wodzie i naprawdę dobrze sie trzyma .Mówi,że boli ,ale gdyby nic nie robiła to bół bylby wiekszy i pewnie byłaby leżącą osobą ,bo była w szpitalach i widziala osoby z jej chorobami ,które poddały sie i nic nie robiły ze soba i powykręcało im stawy,tak ,że chodzić nie moga.Wiem,ze ten toczeń atakuje narzady wewnetrzne,ale może u niej dzięki silnej woli walki z tymi choróbskami nie zaatakował.Pozdrawiam i życzę duzo silnej woli i wytrwałości.
Cytat z Krystynahak data 2 lipca 2026, 09:09Bardzo dziękuję za podzielenie sie ta informacja ,to dla mnioe duzo znaczy i daje nadzieję ,bo boję sie o przyszłośc ,czy moje dziecko mimo takioego obciazenia bedzie mogło w miarę normalnie żyć.
Bardzo dziękuję za podzielenie sie ta informacja ,to dla mnioe duzo znaczy i daje nadzieję ,bo boję sie o przyszłośc ,czy moje dziecko mimo takioego obciazenia bedzie mogło w miarę normalnie żyć.