Forum
To miejsce stworzone dla osób z niepełnosprawnościami, ich rodzin i opiekunów.
Tutaj znajdziesz wsparcie, potrzebne informacje i ludzi, którzy naprawdę rozumieją Twoją
sytuację. Serce portalu to Forum tematyczne.
Na forum możesz:
- kliknąć w link z nazwą niepełnosprawności,
- czytać porady i doświadczenia innych,
- zakładać własne tematy i zadawać pytania,
- rozmawiać z osobami, które mają podobne problemy.
Dzięki temu szybko trafisz do treści, które są dla Ciebie ważne – bez przeszukiwania setek
przypadkowych wpisów. PIDON powstał po to, aby łączyć, wspierać i pomagać.
Tutaj nikt nie zostaje sam.
Przewlekłe owrzodzenie podudzia.
Cytat z grazynka data 21 lipca 2026, 19:01Jak radzicie sobie z życiem z przewlekłym owrzodzeniem podudzia? Ostatnio u mnie to zdiagnozowano...Masakra jakaś
Jak radzicie sobie z życiem z przewlekłym owrzodzeniem podudzia? Ostatnio u mnie to zdiagnozowano...Masakra jakaś
Cytat z grazynka data 21 lipca 2026, 19:06Mam właśnie to samo. Od dłuższego czasu zmagam się z owrzodzeniem podudzia i szczerze mówiąc nie jest to łatwe. Najbardziej męczą mnie codzienne opatrunki i ciągłe pilnowanie, żeby rana się nie pogorszyła.Chciałbym zapytać osoby, które mają podobny problem – jak sobie z tym radzicie na co dzień? Jak często zmieniacie opatrunki? Co u Was najlepiej się sprawdziło? Jak dbacie o ranę podczas kąpieli i czy są jakieś sposoby, które naprawdę ułatwiają życie? Może macie też jakieś własne patenty, o których lekarze nie wspominają, a które pomagają Wam na co dzień. Każda rada i każde doświadczenie będą dla mnie bardzo cenne.
Mam właśnie to samo. Od dłuższego czasu zmagam się z owrzodzeniem podudzia i szczerze mówiąc nie jest to łatwe. Najbardziej męczą mnie codzienne opatrunki i ciągłe pilnowanie, żeby rana się nie pogorszyła.Chciałbym zapytać osoby, które mają podobny problem – jak sobie z tym radzicie na co dzień? Jak często zmieniacie opatrunki? Co u Was najlepiej się sprawdziło? Jak dbacie o ranę podczas kąpieli i czy są jakieś sposoby, które naprawdę ułatwiają życie? Może macie też jakieś własne patenty, o których lekarze nie wspominają, a które pomagają Wam na co dzień. Każda rada i każde doświadczenie będą dla mnie bardzo cenne.
Cytat z julasurga data 21 lipca 2026, 19:16Mam z tym problem od kilkunastu lat, więc podzielę się tym, co u mnie się sprawdza. Przede wszystkim nie dopuszczam do tego, żeby opatrunek był mokry albo brudny. Jak się zabrudzi lub odklei, zmieniam go od razu. Nie kombinuję też z różnymi maściami na własną rękę – kiedyś próbowałem i tylko pogorszyłem sprawę. Staram się jak najczęściej trzymać nogę wyżej, zwłaszcza wieczorem. Naprawdę zmniejsza to obrzęk i noga mniej boli. Jeśli lekarz zalecił pończochy lub bandaże uciskowe, warto ich używać, choć na początku są niewygodne. Najważniejsze to codziennie oglądać ranę. Gdy pojawi się większe zaczerwienienie, nieprzyjemny zapach, dużo wydzieliny albo mocniejszy ból, nie czekam, tylko zgłaszam się do lekarza.Dobrze jest też trochę się ruszać. Krótki spacer jest lepszy niż siedzenie cały dzień. Za to długie stanie albo siedzenie z opuszczonymi nogami bardzo mi szkodzi.No i jeszcze jedna rada – trzeba uzbroić się w cierpliwość. Takie rany goją się długo. Miałem już kilka owrzodzeń i wiem, że nawet jeśli wydaje się, że nic się nie zmienia, to regularna pielęgnacja naprawdę daje efekty.
Mam z tym problem od kilkunastu lat, więc podzielę się tym, co u mnie się sprawdza. Przede wszystkim nie dopuszczam do tego, żeby opatrunek był mokry albo brudny. Jak się zabrudzi lub odklei, zmieniam go od razu. Nie kombinuję też z różnymi maściami na własną rękę – kiedyś próbowałem i tylko pogorszyłem sprawę. Staram się jak najczęściej trzymać nogę wyżej, zwłaszcza wieczorem. Naprawdę zmniejsza to obrzęk i noga mniej boli. Jeśli lekarz zalecił pończochy lub bandaże uciskowe, warto ich używać, choć na początku są niewygodne. Najważniejsze to codziennie oglądać ranę. Gdy pojawi się większe zaczerwienienie, nieprzyjemny zapach, dużo wydzieliny albo mocniejszy ból, nie czekam, tylko zgłaszam się do lekarza.Dobrze jest też trochę się ruszać. Krótki spacer jest lepszy niż siedzenie cały dzień. Za to długie stanie albo siedzenie z opuszczonymi nogami bardzo mi szkodzi.No i jeszcze jedna rada – trzeba uzbroić się w cierpliwość. Takie rany goją się długo. Miałem już kilka owrzodzeń i wiem, że nawet jeśli wydaje się, że nic się nie zmienia, to regularna pielęgnacja naprawdę daje efekty.