Ułatwienia dostępu

Przejdź do treści głównej

Forum

To miejsce stworzone dla osób z niepełnosprawnościami, ich rodzin i opiekunów.
Tutaj znajdziesz wsparcie, potrzebne informacje i ludzi, którzy naprawdę rozumieją Twoją
sytuację. Serce portalu to Forum tematyczne.







Na forum możesz:

  1. kliknąć w link z nazwą niepełnosprawności,
  2. czytać porady i doświadczenia innych,
  3. zakładać własne tematy i zadawać pytania,
  4. rozmawiać z osobami, które mają podobne problemy.

Dzięki temu szybko trafisz do treści, które są dla Ciebie ważne – bez przeszukiwania setek
przypadkowych wpisów. PIDON powstał po to, aby łączyć, wspierać i pomagać.
Tutaj nikt nie zostaje sam.

Please or Zarejestruj się to create posts and topics.

Ubezwłasnowolnienie

Page 1 of 2Next

Dużo zamieszania ostatnio w mediach na temat ubezwłasnowolnienia. Różne opinie i zdania. Jak to jest z tym kuratorem i jak to się ma do spraw majątkowych. Faktycznie odcina się dzieci od rodzica?

Moim zdaniem wokół tematu ubezwłasnowolnienia zrobiło się ostatnio sporo zamieszania i dlatego wiele osób ma wątpliwości. Z jednej strony są osoby, które uważają, że obecne przepisy ograniczają prawa osób z niepełnosprawnościami, a z drugiej są rodziny, które obawiają się, kto będzie pomagał ich bliskim w załatwianiu ważnych spraw. Jeżeli chodzi o kuratora lub opiekuna, to nie jest tak, że może on dowolnie dysponować majątkiem osoby, którą się opiekuje. W ważnych sprawach, takich jak sprzedaż mieszkania, działki czy inne poważne decyzje majątkowe, zwykle potrzebna jest zgoda sądu. Takie rozwiązania mają chronić interesy osoby wymagającej wsparcia. Pojawiają się też obawy, że ustanowienie kuratora albo opiekuna powoduje odcięcie osoby od rodziny. Z mojego rozeznania wynika, że samo ustanowienie kuratora nie oznacza zakazu kontaktów z dziećmi, rodzicami czy innymi bliskimi. Jego zadaniem jest przede wszystkim pomoc w prowadzeniu spraw osoby, która nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie ze wszystkimi obowiązkami. Warto też pamiętać, że kurator nie zawsze decyduje za daną osobę we wszystkich sprawach. Zakres jego uprawnień może być różny i zależy od konkretnej sytuacji oraz decyzji sądu. Mam jednak wrażenie, że największe obawy mają dziś rodzice dorosłych osób z niepełnosprawnościami. Martwią się o to, kto pomoże ich dzieciom w sprawach urzędowych, finansowych czy mieszkaniowych wtedy, gdy ich samych już zabraknie albo nie będą mogli dalej sprawować opieki. To temat, który budzi dużo emocji i pewnie nie ma jednego prostego rozwiązania. Może  ktoś z forum ma własne doświadczenia z kuratorem, opiekunem prawnym albo załatwianiem spraw majątkowych i podzieli się tym, jak wygląda to w praktyce?

Ja mam trochę inne zdanie. Dużo mówi się o prawach osób niepełnosprawnych, ale mało mówi się o rodzicach i opiekunach. A to oni często opiekują się swoimi dziećmi przez całe życie. Nie wszystkie osoby niepełnosprawne są takie same. Są takie, które świetnie radzą sobie same. Ale są też takie, które nie rozumieją pieniędzy, umów czy spraw urzędowych. Niektóre można bardzo łatwo oszukać. Rodzice boją się, co będzie z ich dzieckiem, kiedy ich zabraknie. Kto dopilnuje mieszkania? Kto przypilnuje pieniędzy? Kto załatwi sprawy w urzędach albo u lekarza? Moim zdaniem trzeba patrzeć nie tylko na wolność, ale też na bezpieczeństwo. Bo czasami ktoś naprawdę potrzebuje pomocy drugiej osoby. Mam też wrażenie, że część osób wypowiadających się w mediach nie miała na co dzień kontaktu z osobami z głębszą niepełnosprawnością. Gdy człowiek widzi takie sytuacje z bliska, to często patrzy na ten temat inaczej. Dlatego nie jestem przekonany, czy całkowite odejście od obecnych rozwiązań będzie dobre dla wszystkich. Może lepiej je poprawić niż całkiem likwidować.

Joanna has reacted to this post.
Joanna

Dla mnie samo słowo kurator,tak samo jak ubezwłasnowolnienie żle sie kojarzy i w sumie nie dziwię się rodzicom zwłaszcza osób z głebszą niepelnosprawnością,że obawiaja się tych wszystkich zmian.Tak trudno zaufać obcym osobom ,nawet niby z kwalifikacjami , bo nie wiadomo jakimi intencjami sie kierują.a niestety łatwo jest" zawładnąć"taką osobą ,któłra nie jest w stanie się obronić.Z drugiej strony wiem,że za granicą juz takie rozwiazania funkcjonują a u nas w Polsce ,no nie wiem....... ,zwłaszcza ,że ci ministrowie od spraw osób niepełnosprawnych zmieniaja sie bardzo często .Własnie po nie całym roku zrezygnowała chyba pani minister, nie ma takiej stabilizacji i kontynuacji.Jakoś to wszystko w Polsce  zalezy od polityki,niestety a na pewno trzeba zmian systemowych  w dobrym kierunku,zwłaszcza ,że zagranicą z tego co wiem takie wspierane podejmowanie decyzji jakoś się sprawdza.

Joanna has reacted to this post.
Joanna

Na stronie głównej pidon.pl znajduje się artykuł dotyczący ubezwłasnowolnienia wszystkich szczegółów z tym związanych.Zapraszam do zapoznania się.

 

https://pidon.pl/prawne-mozliwosci-reprezentacji-i-wspierania-osob-z-niepelnosprawnosciami/

Joanna and daniela have reacted to this post.
Joannadaniela

Zachęcamy państwa do zapoznania się z apelem i  podpisania się pod nim. Jest to poparcie dla  rządowego projektu dotyczącego instrumentach wspierania podejmowania decyzji.

Apel w sprawie bezzwłocznego uchwalenia rządowego projektu ustawy o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji - PSONI Zarząd Główny

Teeresa and monika83 have reacted to this post.
Teeresamonika83

Zdzadzam się

Bardzo mi przykro ,ale ja nie podpiszę tego apelu ,,nie rozumiem jak kuratorzy  będą dogadywać się czy nawet nawiazywać więź z z osobami z głębokimi   niepełnosprawnościami ,tymi niemówiacymi , tymi którzy potrafią być agresywni, którzy samodzielnie nic nie zrobią ,którzy nie widzą nawet potrzeby ubrania sie ,czy umycia rano ,gdyby nie rodzic-opiekun często  nie rozumieja  otaczajacej ich rzeczywistości.Kto bardziej zrozumie takie dziecko niż rodzic, który latami uczy sie odczytywać zachowania swojego niemówiacego i głęboko uposledzonego dziecka, kurator ,któremu ja mam przekazac "Instrukcję obslugi "za przeproszeniem mojego dziecka i on jeszcze bedzie brał za to pieniądze a w razie czego ja i tak odpowiadam ???

Ja też nie podpiszę apelu,nie jestem przekonana to tych rozwiązań ,to nie jest dobre rozwiazanie dla osób z głęboką niepełnosprawnością , może dla osób niepełnosprawnych  ,które w miarę samodzielnie potrafią funkcjonować to jest dobre ,ale trzeba patrzeć na wszystkich a zwłaszcza na tych najsłabszych.

Ja już gubie sie w tym ubezwłasnowolnieniu ,wszystko jakoś tak jest mówione i pisane ,że trudno zrozymieć . Jedni rodzice zbierają poparcie dla  rządowego projektu dotyczącego instrumentach wspierania podejmowania decyzji inni podpisują sie pod petycją ,żeby nie przeszła ta ustawa.I znowu kolejny powód do podziałow srodowisk osób z niepełnosprawnosciami.Przecież wszyscy chcemy dobrze dla naszych dzieci a na pewno jest wiekszośc rodziców  czy rodzin,które dbają ze wszystkich sił  o swoje niepełnosprawne dzieci, o ich edukacje ,rehabilitację terapie ,zdrowie itd. gdzie osoby z niepełnosprawnosciami  sa członkami rodziny a nie "przedmiotami przechowywanymi w domu"Rodzin gdzie renty ,zasiłki i inne świadczenia sa zabierane osobie niepełnosprawnej, żeby zaspokoić potrzeby innych członków rodziny a sama osoba niepełnosprawnajest zamknieta w czterech ścianach,zaniedbana pod kazdym wzederm,wykorzystywana  , myślę ,że jest mniej. I państwo powinno dostrzegać rodziny, które wszystko robią,żeby  niepełnosprawne dziecko miało jak najlepiej a reagować na pewno tam gdzie człowiek niepełnosprawny jest wykorzystany ,zaniedbany ,pozostawiony bez pomocy i zależny od innych, bo rozumiem ,że chyba o to chodzi w tym całym odejsciu od ubezwłasnowolnienia

Page 1 of 2Next